silver03 napisał(a):

|
Stępiński strzela w Ruchu jak na zawołanie. Wielka szkoda, że nie udało nam się go pozyskać.
|
Powstają pytania: czy u nas byłby taką wiodącą postacią, czy Kazek by na niego stawiał, czy zgrałby się z zespołem? Tego się nie dowiemy, ale nie jest to pierwszy zawodnik, który po zmianie klubu, w teorii na słabszy, nagle zaczyna grać. Z drugiej strony masz takiego Piecha z Legii, który w słabszych drużynach potrafił grać (GKS czy Ruch), a nagle wyjście na półkę wyżej okazało się nie do przeskoczenia.