szprotson napisał(a):

|
a co do wczoraj, to karny na Marszaliku był którego pewien pedał nie odgwizdał
|
Z trybun było widać, że w coś uderzył, nie byłem na 100% pewien, że w bramkarza, ale powtórki są dla sedziego (mającego sytuację na dłoni!) bezlitosne. Moim zdaniem facet nie ma jaj, żeby w ostatniej akcji rzucić karnego (teorie o spisku/korupcji staram się odrzucać).