cudlaty napisał(a):

|
Może Cię oświecę... zmiana Głowackiego była podyktowana jego kontuzją mięśnia. Na konferencji to Kazek powiedział... Nie chodzi tu wiec o jakiś geniusz Kazka a tylko i wyłącznie o potrzebę chwili... O jakim Ty progresie mówisz, jakiej ewolucji i dojrzewaniu? Kogo? Brożka? Boguskiego? O jakiej pracy nad stałymi fragmentami gry? Nerwowość wyeliminowaliśmy? No tak... w szczególności było to widać w drugiej połowie dzisiejszego meczu... ech... Chciałbym by to co piszesz, było choć w połowie prawdą...
|
No tak 6 - 0 na wyjeździe w Bielsku gdzie zawsze się nam trudno grało to rzeczywiście nie jest żaden progres. Dziś we wszystkich statystykach (poza tą najważniejszą niestety) stłamsiliśmy, zdominowaliśmy rywala, na naszą grę miło popatrzeć. Ewolucja? Burliga na lewym obrońcy. Dojrzewanie? Guerrier i Popovic i także Boguski, który już od jakiegoś dłuższego czasu gra odważniej i bierze ciężar rozegrania na własne barki a nie pozbywa się głupio piłki od razu jak to bywało często w przeszłości. Poza tym Boguś też odważniej i częściej udziela się w defensywie i jest pewniejszy przy wykończeniu pod bramką przeciwnika. Mówię o takiej pracy nad stałymi fragmentami, że wprowadzamy element zaskoczenia gdzie lewonożny i prawonożny zawodnik podchodzą do piłki, mamy pewne schematy rozegrania (szukanie Guerriera i jego zgrań do partnerów albo strzałów). Ja rozumiem rozczarowanie dzisiejszym wynikiem, ale nie jestem w stanie nie widzieć, że nasza gra piłką i gra w ogóle od jakiegoś czasu poszła w górę (bardzo podoba mi się współpraca i gra Mączyńskiego i Popovicia) i jeśli taka tendencja będzie się utrzymywać to moim zdaniem mimo naszych problemów kadrowych i finansowych jakieś fajne serie zwycięstw są przed nami a najważniejsza część sezonu będzie przecież dopiero na wiosnę.