wislak2214 napisał(a):

Multum sytuacji? Co ty ćpiesz?
|
Dwie poprzeczki, "setka" młodego, parę razy zakotłowało się w polu karnym Korony. Myślę, że gdyby dopisało nam szczęście w sytuacjach które mieliśmy i strzelilibyśmy bramkę, Korona musiałaby się otworzyć i trzy, cztery do zera byłoby moim zdaniem realne. Statystyki przemawiają za tym, że sytuacji mieliśmy dużo i przewagę nad rywalem mieliśmy ogromną. Zabrakło szczęścia przy wykończeniu.