|
Jak my chcemy strzelić gola jak nie oddajemy strzałów na bramkę ? Cała II połowa to bezsenowne walenie głową w mur.
Aż się prosiło o jakieś strzały z dystansu przy śliskiej piłce i murawie, a do tego Małkowski dzisiaj nie miał pewnego chwytu.
Przecież taki Popović w I lidze ściągał pajenczyny. Pierwszy nasz strzał w bramkę był ten Jankowskiego w poprzeczkę, a pierwszy celny w doliczonym czasie gry.
No i karny moim zdaniem ewidentny. Nie wydaje mi się żeby młody chłopak wchodzący do ligi od razu chciał udawać faule. Przecież Małkowski go zahaczył.
|