Ale w czym oni mają mieć do gadania i z jakiej paki? Czy któryś z głównych sponsorów Wisły - Tyskie czy bet-at-home, których logo znajdowało się na koszulkach próbowało mieć coś do gadania? Nie. Oni wykładają kasę, Wisła reklamuje ich na koszulkach, bandach reklamowych itd. I tyle ich obchodzi. Bo co innego Murapol mógłby Wiśle zaproponować? przejęcie klubu? nie żartujmy, to biedaki w porównaniu z Cupiałem. I chyba także byliby za biedni na reklamą na koszulkach Wisły. Może jako dodatkowy mały sponsor. I taki sponsor daje pieniądze za reklamę tu i tam. Tyle.
Murapol był jakby małym Cupiałem w anonimowym Podbeskidziu, a drugim właścicielem było i jest miasto, mające większość w udziałach.
Mylicie z deczka pojęcia, to dwie różne sytuacje. I ni jak można porównywać dwa kluby bo co tu porównywać.. jak i zapotrzebowanie finansowe. I jak ma kogoś słuchać to wpierw musi wpakować takie pieniądze jak on sam (Cupiał), a biedaki z Murapolu mogą co najwyżej wesprzeć jakiś mały klub bez historii i sukcesów z Bielska Białej.