Dawid Kudła, bramkarz Pogoni :
Cytat:
|
Dokładnie, potem były te śmieszne kontrakty. Powiem ci nawet, że nikt nie był zainteresowany. Sami musieliśmy chodzić, pytać co z nami będzie. Już wtedy w Górniku działo się źle. Potem pograłem w pierwszej lidze, w Zagłębiu Sosnowiec. Już po paru meczach były zapytania z Ekstraklasy. Na testy zaprosili mnie między innymi Wisła czy Piast. Nie wiem czy ktoś wie, ale sprawdzali mnie właśnie w Piaście, wcześniej w Bełchatowie, ale nie było żadnych konkretów. Najbliżej podpisania kontraktu byłem w Wiśle. Bardzo blisko, ale ostatecznie wzięli Bieszczada. Wydaje mi się, że coś tam musiało pójść bokiem. Nie liczyły się umiejętności, chociaż nie jestem w stu procentach pewien. Mimo wszystko dobrze się stało, bo dograłem sezon w Zagłębiu i przeszedłem do Pogoni. Rok czekałem na debiut, dwa lata żeby w końcu wskoczyć do bramki. Ale warto było być cierpliwym.
|