JEDREK76 napisał(a):

Jeżeli ktoś jeszcze nadal nie widzi pomysłu w grze Wisły, umiejętnego wychodzenia trzema, czterema podaniami spod krycia rywala, to jest chyba ślepy.
Moskal Kazimierz nie rusz Kazika, bo zginiesz!!!
|
Na to co inny trenerio potrzebowałby dwa tygodnie okresu przygotowań + analiza możliwości drużyny, Kazek potrzebował 9 kolejek bieżącej rundy, letni okres przygotowawczy i pół sezonu poprzedniego. A i tak nie jestem pewien czy aby wszystko to co Wisła wczoraj pokazała to nie był przypadek... No ale wierzyć jednak należy, że za tydzień w Krakowie Wisła kolejny raz zagra ofensywnie i jakoś dociągniemy do stycznia a mecz w Łęcznej nie będzie się nam odbijał czkawką do końca sezonu.