Ogryzek napisał(a):

Ceny za piłkarzy nie są stałe. Kiedyś za Kubę 3 mln, dzisiaj za takiego Kubę 6-7 mln. W cenach piłkarzy jest "infalacja".
A jeśli faktycznie ktoś daje za Donalda taką kasę, to nie ma innej opcji tylko go sprzedać. Tak, sportowo stracimy, ale zyskamy organizacyjnie. Pozbędziemy się większości bieżących długów i zostaną do spłaty pożyczki od Tele-Foniki.
|
Zgadzam się, to prawda. Dlatego nie płaczę w sumie na te 1,5 mln, bo widać jak dzisiaj to wszystko funkcjonuje, jak kluby sprzedają zawodników, czasem za bezcen, a czasem za astronomiczne kwoty. Za naszego Donalda, tylko gdybyśmy grali w pucharach, moglibyśmy wyrwać więcej. Nikt poważny bowiem tak naprawdę nie wyda więcej za zawodnika z 5/6/7 drużny polskiej Ekstraklasy.
Jeśli jeszcze okazałoby się, że mamy kogoś na oku w zamian za Donka, kto nie wymagałby płacenia odstępnego, to już w ogóle byłoby in plus.