s1mone napisał(a):

|
Dokładnie tak uważam, bo z Głowackim w składzie nasi stoperzy nie mogliby grać aż tak wysoko jak w tym meczu! Oglądnij sobie w którym miejscu stoi linia obrony jak gra Głowa, a gdzie stała teraz.
|
Pamiętaj, ze mecz meczowi nie równy. Gra się tak jak pozwala przeciwnik. Gumiś i Sadlok mogli wyjść wysoko bo nie było WOGÓLE zagrożenia ze strony pod....zia.
Głowa najlepsze lata ma za sobą-fakt.
Można stwierdzić jak wysoko grałby Głowa dziś, gdzie praktycznie graliśmy "bez" rywala-absolutnie nie.
Co do zachwytu nad Popoviciem. Podobnie jak z środkiem obrony. Ze słabym pod....ziem klasa. Ale jak to będzie wyglądało gdy ktokolwiek postawi opór? Nie wiadomo. W poprzednich meczach Popovic nie pokazał nic wielkiego. Dzisiejszy dobry występ to może być jego "odpalenie", ale również "wina" słabego przeciwnika.
Ogólnie dziś cały zespół zagrał koncertowo. Może poza Jankesem, który gubił się tragicznie, ale po takim meczu nawet na to nie zwracam większej uwagi.
Dzisiejszy mecz był takim jakie chce się oglądać. Krakowska piłka, szybkie podania, klepka. Ale czy z mocniejszym rywalem dalej tak to będzie wyglądało? Kilka razy Wisła w tym sezonie pokazała, że piłka nie przeszkadza zawodnikom, ale takich efektów jeszcze nie było
Teraz tylko czekać na kolejny mecz i zobaczymy czy maszyna ruszyła na dobre czy dalej jest w fazie rozruchu a dzisiejszy mecz był tylko zrywem.