s1mone napisał(a):

Generalnie to co pisałem.
Czasy Głowy niestety już mijają.
To w jaki sposób grała linia obrony Guzmics - Sadlok, jak podchodziła pod środek boiska i zamykała grę było kluczowe. Nigdy byśmy tak nie zagrali mając Arka w składzie. Z całym szacunkiem jaki mam do niego i z całą sympatią, czas na zmianę warty. Jak Moskal nie widzi dlaczego gra się tak kleiła w tym meczu i wystawi Arka w pierwszym składzie w następnym meczu to znaczy, że jest ślepy.
Do tego Popović i Mączyński - taki duet cofniętych pomocników, którzy potrafią grać w obronie i ataku to jest skarb i forsowanie Urygi, szczególnie gdy nie musimy się bronić tylko mamy atakować to jest piłkarski kryminał.
Jestem pod ogromnym wrażeniem naszej gry, formacje grały blisko siebie, cały mecz kontrolowaliśmy i dominowaliśmy na boisku, 6 do przodu, 0 z tyłu. Czapki z głów.
Jeśli Moskal zmieni wyjściowy skład w następnym meczu (czytaj wpuści do pierwszej jedenastki Arka lub Alana) to uznam, że na trenera się jednak nie nadaje.
Boże, ale się to zarąbiście oglądało.
Jeśli wyjdzie ten sam skład w kolejnych meczach, a piłkarze nie będą odwalać stojanowa to mamy szansę wreszcie w tej lidze namieszać.
|
Daleko posunięte wnioski. Tak samo jak z Popoviciem czy Crivellaro po ostatnim meczu. Jeżeli uważasz ze nie wygralibyśmy tego meczu w podobnych rozmiarach z Głowackim to nie wiesz co piszesz.