DRNO. Wpadnijcie z kumplem na sektor C4. Jestem pewien że kolega będzie bardzo zadowolony a tylko na początku będzie miał problem z ogarnięciem przyśpiewek. Później leci z górki. Ja raz tak zabrałem znajomego, też nie do końca chciał iść na ten sektor ale minęło 10 min pierwszej połowy a on śpiewał jakby zasiadał na C od dobrych kilku lat
