|
Wszystko zależy od tego, czy piłkarzom Wisły będzie się tego konkretnego dnia chciało. Jak znowu prześpią większą cześć meczu a później w pomeczowych wywiadach będą wzmianki o tym, że "przespaliśmy pierwszą połowę, trzeba z tego wyciągnąć wnioski" to mnie krew zaleje.
Biegać, walczyć a nie pajacować. Optymistycznie 1-1, ewentualnie 1-0 dla bielskiego autobusu.
|