|
Moskal sam sobie zgotował taki los. skoro do karnych wyznaczone są okreslone osoby a sztrela ktos inny to znaczy ze piłkarze mają go głeboko w powazaniu. a to onzacza brak autorytetu. domyslam sie ze innych sytuacji mogło byc wiecej. wnioskowac mozna to ze niestety nie nadaje sie jeszcze na trenera ekstraklasowego.choc cały czas byłem za nim swoimi decyzjami odnosnie n składu tracił w moich oczach z meczu na mecz. no bo jaki trener wystawia 3 dfensywnych pomocników na Łęczna? z kim my mamy wygrywac jak nie z takimi druzynami? powinnismy wyjsc ultra ofensywnie. czemu młodzi nie dostają szans? chciałbym zobaczyc Kuczaka w składzie w koncu. chłopak ma talent mysle nie mniejszy niz Kuba. ale jak nie dostaje sie szans to kiedy ma to pokazac i sie ogrywac? druga sytuacja to jaki trener robi zmiane defensywna przy przegranej 1-2? tak było na Jadze. do gry Wisły za jego kadencji duzo przyczepic sie nie mozna. graja czasami ładna piłke. ale masa błędow oraz dekocentracji ktore powoduje utrate punktów. mecz z Łęczną by takim podsumowaniem pracy Kazka przy Reymonta. postep jakis jest ale z remisów to my nie zawojujemy pierwszej ósemki...
|