KrzychooR napisał(a):

|
A czy porażki i remisy Kazia są przypadkiem?
|
Pisząc o przypadku miałem na myśli fakt że Smuda na jesieni wszystko wygrywał, a na wiosnę wszystko przegrywał. I to nie był przypadek...
Natomiast remisy Moskala to nie przypadek tylko rzeczywistość, moim zdaniem nie taka zła, bo gra w porównaniu do Smudowej zasadniczo jest o niebo lepsza. Zwróciłeś uwagę ile fauli gwizdną na nas sędzia w pierwszej połowie? Myślisz że to nie ma wpływu na wyniki? A zauważ że każde wejście obrońcy Łęcznej w zawodnika zastawiającego piłkę to był faul i każdy normalny sędzia taki gwiżdże. Jeżeli tak się nie dzieje obrońcy nie mają skrupułów i kopią zwyczajnie po nogach. To też wina Moskala że nas kręcą?