Lemoniadowy Joe napisał(a):

|
Przecież na Uryge mocno stawia podoba Ci sie to ?
|
Pewnie, że tak. Zdecydowanie wolę Urygę niż Cywkę czy Latynosa! Chyba mi nie napiszesz, że Uryga dzisiaj grał źle? Kiedyś do drużyny wchodził młody Grzesiek Lewandowski. Pierwsze jego mecze to bodaj dwie bramki samobójcze, później był ostoją defensywy.
Jeśli chodzi o Urygę -> Chłopak (choć już nie jest taki młody) jest dobry w destrukcji (dzisiaj jeden błąd popełnił) średni w ofensywie (nad tym musi pracować), ale z pewnością jest bardziej perspektywiczny od Cywki.