|
Z tymi kubkami i kolejnymi gadżetami nie szalejcie - jest sklepik klubowy i takich pamiątek nie brakuje.
Czego brakuje to nabywców biletów na mecz, który zapowiada się naprawdę fajnie, a tymczasem zeszło ich skrajnie mało. W ogóle, to kwota jest imponująca, ale już ilość kibiców, która wzięła udział zdaje się pokrywać z głosowaniem na muzeum w ramach budżetu obywatelskiego. Epitetów sobie daruję.
Zatem, jak dla mnie, to teraz przede wszystkim czas na promowanie samego meczu, zapraszanie znajomych i wykupywanie biletów. To zresztą ma spore znaczenie przy ewentualnej transmisji. Bzdurą jest, że jakaś TV wykupi prawa do transmisji by wsadzić ją do ramówki i zacząć promować na dwa dni przed. Jeśli chcemy, by mecz okazał się widowiskiem nie tylko na stadionie, to te bilety trzeba wykupić w 2 tygodnie. Wtedy można próbować załatwić TV ogólnopolską i albo namówić ją na wykupienie transmisji, albo samemu znaleźć sponsora, który zapłaci w zamian za reklamę w TV wokół transmisji. Ale tego nie będzie jeśli nie nastąpi mobilizacja biletowa.
Nie muszę chyba mówić, że 30 tys. ludzi na stadionie + 1(+) mln przed telewizorami + cała impreza się udaje = zwiększenie szansy na sponsora dla klubu.
|