|
raindog O czym ty piszesz ? Kto niby twierdzi, że byli "wybitni".. ? Takie pisanie to dopiero demagogia..
Otóż były dyr. sportowy PSV, tak jak RM byli po prostu wystarczająco dobrzy aby przesunąć Wisłę w piłkarskiej hierarchii klubów, tylko tyle i aż tyle. Poza tym, gdzie jest niby negatywna ocena dalszej pracy SV, na jakiej niby podstawie ? RM, zaś jest tym kim był i przed przyjściem do Wisły, trenerem na słabe ekipy w lidze holenderskiej, po Wiśle 2 takie prowadził, z pierwszą miał wynik dobry, z drugą zły, czyli przeciętny trener, ale na polskie warunki i tak był lepszy od swoich następców z PMSzkol., od Probierza, czy Kulawika.
Po drugie, jakie odcięcie „pępowiny” ? Toż cały projekt został sfinansowany tylko z części zarobionych funduszy przez Wisłę, wyłącznie przez Wisłę, tych z transferów (od Marcelo do Brożków), o kasie od UEFA za kw. do LM i LE, nie wspominając.
Polityka klubu zaś to właściciel, wyłącznie właściciel, inne tezy, to bajki. Były sukcesy sportowe, okraszone sfinansowaniem ich też przez korzyści finansowe, vide choćby te 4 mln euro od UEFA, a problemy zaczęły się od przerwania tego projektu, od płacenia dwóm, potem trzem trenerom jednocześnie, od braku powtarzalności w sezonach kolejnych.
I jeszcze raz to co widać jak na dłoni i w tym sezonie, jak trudno polskim drużynom połączyć grę w pucharach ze skuteczną grą w lidze, wyniki Lecha i Legii mówią wszystko.
PS. Projekt związany z drugim okienkiem transferowym (pierwsze było udane i racjonalne) był zły, bo był na jeden złoty strzał i nie chodzi o sezon w kw. do LM, ale o sezony kolejne, już wówczas powinien pójść od właściciela prosty przekaz, że MP było zdobyte niespodziewanie i że klub ma sprowadzać piłkarzy perspektywicznych, na kolejne sezony, tak aby mieć kilka prób przebicia się do LM.. tylko że boss zawsze był skrajnie niecierpliwy, paradoks polegał na tym, że sukces były zbyt szybko odniesiony. Załóżmy hipotetycznie że KM zdobywa MP i będzie blamaż w pucharach to co ? Znowu wywracanie wszystkiego do góry nogami ? Co więcej, gdyby Wisła przetrzymała napór rywala przez te kilka minut na Cyprze, awansowałaby do wyśnionej LM, co by to zmieniło ? W lidze polskiej byłyby jeszcze większe problemy, a w LM byłby blamaż, ogłoszono by jeszcze większe bankructwo klubu, a kasa z LM, tak jak większość z transferów poszłaby do TF, bo to miał być "złoty strzał", a nie budowanie klubu na lata, problem jest więc z naszym dobrodziejem.. na polskie warunki dał nam wiele radości, kolejne MP, ale zbudowano kolos na glinianych nogach, dramatycznie zadłużony, klucze do radykalnych zmian ma nadal właściciel, a KM z panem Gaszyńskim, mogą tylko w ramach tego kryzysu jakoś utrzymywać klub na powierzchni, a że liga nasza jest koszmarnie słaba, to nawet mamy prawo i obowiązek walczyć o najwyższe cele, choćby teraz jak wygramy to mamy wicelidera (EDIT, już tylko miejsce na pudle) w tabeli ligowej.
I jeszcze jedna uwaga, warto przyjrzeć się czy można kogoś wyrwać z takiego Piasta, choć nie wiem czy nas na to stać.. Valckx grzebał dla Wisły po europejskich śmietnikach, bo tak musiał, pod tym względem nic się nie zmieniło, może tylko w gorszych śmietnikach będziemy szukać.. takie czasy w Wiśle, stąd cieszmy się że jeszcze grają u nas Głowacki z Brożkiem, oraz że jest u nas ciągle "dziki" Donald.
Ostatnio edytowane przez milosz : 13.09.2015 o godz. 16:50.
|