No, dobry mecz.
W przeciwieństwie do tego co się działo w Gdańsku. Peszko jeśli wrócił po to, żeby znów grać w reprze, to chyba nie doczytał zasad, że nie wystarczy wrócić, tylko trzeba jeszcze dobrze grać w piłkę. Krasić w 2 minuty po wejściu zrobił więcej w ofensywie niż Peszko przez cały swój pobyt na boisku. No i z tego Maka będą ludzie. Idealnie by do nas pasował ten chłopak.