|
Jednego jeszcze nie biorą pod uwagę krytycy Valckxa. Gdy Stan próbował na szybko wprowadzić Wisłę do LM (bo takie było życzenie pryncypała), to wtedy panowały zupełnie inne warunki finansowe w futbolowym świecie.
Kwoty transferowe nawet za bardzo przeciętnych piłkarzy były mocno wyżyłowane. Jeszcze wtedy nie było tąpniecia np. na rynku portugalskim, ukraińskim czy rosyjskim. Generalnie obecnie to w porównaniu z rynkiem transferowym sprzed kilku lat jest spora różnica. Oczywiście nie piszę o najbogatszych klubach, bo to jest osobna bajka.
Dzisiaj za takiego grajka jak Genkow, nie byłoby trzeba tyle ruskim wybulić. To samo z Jaliensem, który jeśli już, to najwyżej za połowę tego co dostał.
Warunki się zmieniły i teraz mając kasę łatwiej zbudować niezły zespół. przynajmniej tak mi się wydaje.
|