|
Miałem stłuczkę. Sprawca uciekł. Spisałem numery, zadzwoniłem na policję.
Po tygodniu byłem na komisariacie złożyć zeznania. Sprawca również był wzywany, przyznał się.
Po miesiącu sprawa została skierowana do sądu. W sądzie to formalność... pytanie.
Jak to się będzie dalej odbywać? Kiedy poznam numer polisy sprawcy, jego dane, kiedy mam zgłosić szkodę u jego ubezpieczyciela?
Miał ktoś podobną sprawę i może opisać jak to wyglądało.
|