|
Zacznijmy od tzw. piachu, przykro mi to stwierdzić, ale „piach” to masz w głowie. Wisła jesienią 2011 roku grała zbyt wiele spotkań bez lidera ekipy, Meliksona, również bez Małeckiego, bez Genkowa, co oni znaczyli dla tej drużyny, wystarczy prześledzić rundę wiosenną. Po drugie, 4 miejsce wiosną było na luzie do zdobycia, ale nie przez Probierza, tylko przez Maaskanta, oraz wówczas, gdyby piłkarzom płacono na czas, czyli gdyby pieniądze z transferów po wielkiej wyprzedaży, oraz z UEFA pozostały w klubie (była też blokada kasy ze strony UEFA, sprawa Mandziary). Teza że jak jesienią grając jednocześnie w pucharach i w lidze, gubiliśmy punkty, to wiosną, po odpadnięciu z nich byłoby tak samo, jest już przejawem złej woli, lub ignorancji. Wystarczy teraz zobaczyć jak gra Lech w lidze, czy Legia, grając jednocześnie w pucharach. Co do LM w kolejnym sezonie, nikt nie zakładał w klubie, że Cupiał zablokuje jakiekolwiek transfery przed rundą wiosenną, że nie będzie płacone na czas, bo będzie też i blokada środków z UEFA, że wreszcie będzie zwolniony trener, oraz że piłkarzom w trakcie sezonu Bednarz powie won.. w takich warunkach, to że piłkarze w ogóle wychodzili na boisko było osiągnięciem, jeszcze fochy Małeckiego, jeszcze bufon Probierz, Bednarz próbujący nieudacznie zrywać kontrakty w trakcie sezonu, toż był to cyrk na kółkach.. To osobiście Cupiał zdemontował tą ekipę, ekipę która w pół roku osiągnęła więcej, niż kilka poprzednich, ile lat czekała Wisła na grę w pucharach wiosną, 9 ? Powtórzę, za plan na skróty, za zbędny i nerwowy demontaż i tej ekipy odpowiedzialny jest wyłącznie właściciel. Jaki pan, taki kram. Jeszcze większe spustoszenie było po meczach z Lazio, a wystarczyło utrzymać kręgosłup tamtej ekipy Kasperczaka, co więcej, ją wzmocnić, a później przejść Anderlecht. BC, co uszył to spruł i tak przez ponad dekadę, o 5 trenerach w trakcie jednego sezonu, już nawet pisać mi się nie chce (dla przykładu, panowie, Smuda, Kowalik, Kusto, Łazarek, Nawałka).
Co do budowy nowoczesnego klubu i długofalowej inwestycji w Wiśle, Twoje przekonanie ze to nie był czas zmarnowany dla budowy podstaw ekonomicznych Wisły SA, że zbędna jest Akademia Piłkarska, że nie należało mieć wielu sponsorów zewnętrznych, że nie należało zadbać o sklepiki klubowe (itd., itp), świadczy że nie masz pojęcia o czym piszesz. Przykład Legii pokazuje że można operować znacznie większym budżetem i niemal co roku grać w LE, aż do przebicia się niestety do LM, bo za którymś razem może im się udać.
Obrona Cupiała, że to co było, to tylko źli doradcy, a on jest bez winy, to jest dziecinada. Prawda jest prozaiczna, Wisła SA to była tylko droga zabawka, a nie poważna inwestycja, dla bossa zawsze tak było, a teraz dla niego, to jest już tylko kula u nogi.
Ostatnio edytowane przez milosz : 07.09.2015 o godz. 19:41.
|