R33 napisał(a):

Prze Tibilisi brak wzmocnień? Proszę Cię...
No ale to Cupiał taki plan zaakceptował. Gdy w 2010 r. przychodził Maaskant to mówiło się o LM w dwa lata. Szybko zdobyto MP to Cupiał zweryfikował plany, tyle, że nie budżet na transfery. Stąd np. transfer takiego Lameya (a mówiło się wtedy o Wasilewskim, Baszczyńskim i Despotoviciu).
|
Powiedz mi, czy naprawdę myślisz, że Cupiał siedzi w sezonowych finansach, sprawdza wpływy i bierzące wydatki? Myślę, że nawet się na tym nie zna. Miał ludzi od tego i im zaufał. Jeśli prezes i dyrektor zapewniają, że idziemy w tym roku i potrzebujemy kupic tego i tego aby osiągnąć sukces, to nie ma szans że Boguś mówi NIE.
Zresztą, bardziej prawdopodobne było to, że postanowili powalczyc o LM z myślą, jak sie nie uda to za rok napewno musi . W najgorszym wypadku pogramy w LE.
Pech chciał że drużyna grała taki piach, że szybko straciliśmy szansę na obronę tytułu i zaczyły się ukazywać kwoty zobowiązań jakie ptzychodzi nam płacić. Bez mistrzostwa musiało to się tak skończyć.
Nagle pojawił się Rogala z psem bednarzem, wypłynoł Kapka ponownie. Cupiał zawsze podejmuję decyzje za pomocą szeptów.