|
Ja powiem więcej - Jesteśmy mistrzami świata!
No bo jeśli w dwumeczu jesteśmy lepsi to chyba zagarnięcie tytułu wydaje się całkowicie uzasadnione. No nie?
I przepraszam ale jesli w kontekscie reprezentacji kraju padają słowa o motywacji do pracy to naprawdę nie traktujmy tej gry zespołowej w polsce poważnie.
Jeśli sama koszulka z orłem na piersi nie jest wystarczającym powodem, żeby zostawić zdrowie na boisku to wieszak nie powinien reprezentować naszego kraju. To nie dobre wyskoki mają motywowac do czegokolwiek, tylko właśnie porażki. Bo to jest sygnał że nie dałeś z siebie wszystkiego.
I nie załamuj nas tutaj, powielając te brednie Nawałki. Porażka to porażka i kropka. Ciekawe jak byście śpiewali gdyby Szkoci nie zgubili punktów z Gruzją. Wtedy to by była tragedia a nie porażka. Po spotkaniu w Warszawie też mówiło się po prostu nieprawdę. Nie byliśmy lepsi po tamtym spotkaniu więc nie będziemy tym bardziej lepsi po tym przegranym.
Wtedy na tym napompowanym balonie przez bandę rudego i jego bukmacherki zajebalismy dwa wazne remisy. Teraz to może się skończyć trzecim miejscem, barażami np z Holandią. Ciekawe jak wtedy to nazwiecie.
I nie podniecaj się tak, bo naprawdę nie ma czym. Prawdopodobieństwo, że skopiemy rajtuzy Niemcom w finałach jest mniej prawdopodobne, niż to, ze my w rajtuzach rozsiądziemy się przed telewizorami. Troszeczkę powagi.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 06.09.2015 o godz. 04:56.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.
Cytat:
|
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
|
Radek Sobolewski
|