Wyświetl pojedynczy post
Rustin
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71762
Stary 06.09.2015, 00:30
AntyMod napisał(a):Wyświetl post
sobotnia faza ? faktycznie mielismy niezla druzyne ale juz na wygranie czy dojscie do fianlu P Uefa 15 top druzyn w Europie .....zejdzcie na ziemie - takie wyniki co roku ma wiekszosc druzyn , to tylko nasza Polska cecha narodowa zeby zyc wspomnieniami - dodajmu jeszcze bitwe pod Grunwaldem, zwyciestwo Sobieskiego pod Wiedniem i 74 Mundial ......dlaczego nikt nie napisze ze przez skapstwo Cupiala i jego dupowlazow nie przeszlismy beznadziejjnego Panathinajkosu ? Anderlechtu ? brak wzmocnen przed kompromitacjami z levadia, karabachem , valerenga, tibilisi itp bylismy najlepsza polska druzyna w tym czasie , z odrobina pecha i mega skapego bossa , gdyby 7egia po kompromitacji w pierwszym sezonie LE zrobila to co nasz Pan Bog Wislacki to teraz tez by byla ligowym przecietniakiem , trzeba bylo po ( przypadkowym ) wyjsciu z grupy wzmocnic minimalnie sklad , szczegolnie ze mielismy mega przecietny Standard , i walczyc o MP i punkty w europie- Cupial wolal sie obrazic i popie....lic wszystko i mamy co mamy, holendrzy za 3-4-5 mln zrobili w pol roku wynik ponad stan - 7egia miala to samo - tez sie skompromitowala w 1 sezonie ale nie odpusila i za rok juz nabila punktow w LE i potm byla blisko LM - zreszta dalej jest - przelomowym punktem byl debilizm i brak jakiejkolwiek znjomosci fotbolu prze BC przed meczem ze Standardem ....teraz juz po ptokach , ale mysle ze 7egia dokladnie poleciala po naszych bledach i teraz ma latwa droge do LM , bo do LE ma wrecz komfortowa ....a teraz prosze o hejty , zeby ta prawde zatuszowac
Zgadzam się, koledzy wyżej mocno polecieli i myślę, że to jednak procentowa sobota czy już początek niedzieli działają mocno. Byliśmy mocni, to fakt, ale poprzez fatalne zarządzanie i współpracę z budzącymi wątpliwości typami jesteśmy tu gdzie teraz, czyli na dłuższy czas w okolicach środka tabeli.
Co do czołówki Europy, to niestety zawsze brakowało nam dużo i nie przesadzajmy już z tym "co by było gdyby". Do sędziów i losowań nie mieliśmy nigdy szczęścia, to fakt, ale już nie idźmy w stronę przypuszczeń, że gdyby nie "coś tam" to bylibyśmy dziś na miejscu Realu czy Barcelony.
Wisła ponad wszystko
Odpowiedz cytując