Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#243
Stary 05.09.2015, 20:01
Najlepiej by było okroić ligę do Wisły, lecha, legii, żydów, Lechii i Śląska. Mecze rozgrywać tylko na wiosnę i oczywiście wszystkie w jeden dzień o 18.30, najlepiej jak by to była sobota.

A tak na serio. To tylko dobrą grą i walką o najwyższe cele uda się nam przyciągnąć widzów na stadion. Liga nasza nie składa się tylko z szlagierowych spotkań, wiec musi być coś na co warto widzom się pojawić.
Nikt nie ma ochoty zapłacić i oglądać walkę rzeżników o każdy bezsensowny centymetr boiska.

Czy ludzie na R22 mają ochotę oglądać wpierdalanie trawy, taktyczne szachy i kopanine z ogórami ekstraklasowymi? Nie.
Ludzie chcą igrzysk. Pojechania z lamusami i najchętniej kilkoma bramami do zera. Nie musi to być galaktikos ale muszą być bramy i zwycięstwa.

Wiem, nie jestesmy tym samym hegemonem co kiedyś ale czy to jest dobra ocena sytuacji? Ktoś kiedyś zapomniał w klubie , że nazwa Wisła jednak zobowiązuje do trzymania pewnego fasonu. Naprawdę nie przystoi najstarszemu klubowi w lidze, z najpiękniejszego miasta w polsce tak długi marazm.
Kibice byli świadomi ciężkiej sytuacji jak zapanowała w klubie po 2010r i pojawiali się na Reymonta licznie, jednak kryzys zamiast się rozwiązać to tylko się pogłębiał więc i kibice zaczynali wątpić w intencje naszych władz. Pojawili się dziwni ludzie i mimo upływu kolejnych sezonów nic się nie zmieniało. Narastały konflikty, kibiców straszono policją, pogoniono zakazami aż w końcu ta kpina która była robiona w naszym klubie - zwróciła przeciw sobie dwa odłamy naszych kibiców. To było najhujowsze i nie powinno miec miejsca. Podzielili nasz klub ludzie, którzy Wisłę znali tylko z gazet a Kraków z widokówek.

Trzeba po prostu wziąść się w garść, bo ten kryzys i tak trwa zbyt długo. Przede wszystkim trzeba postarać się wynieść Wisłę na należyte miejsce i pokazać, że jestesmy jedną wielką rodziną. Ze nie ma miejsca obecnie na takie sytuacje jaka wydarzyła się z Sobolem.
Darować sobie jakieś wieksze akcje marketingowe, kase lepiej przeznaczyć na szkolenie chłopaków.
Kibice Wisły dobrze wiedzą gdzie jest R22 i wiedzą kiedy są zawody. Jedni się pojawiają inni zapewne wymagają od zespołu nieco więcej. Nie można odpuszczać pucharów.
Żadne Akcja kopania piłki na Rynku Głównym tego nie zmienią.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 05.09.2015 o godz. 20:29.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując