JOWy to najwyżej problemów przysporzą.
Jak mi wytłumaczysz po co są te KK to zacznę się zastanawiać nad uciążliwością ich wyrobienia. One nie są ch...owe bo trzeba je wyrabiać, są takie bo stygmatyzują, jak zgubisz portfel i znajdzie go jakiś żydek to odda widząc w nim naszą KK? Do niedawna mając naszą KK nie mogłeś wejść na mecz innego klubu, przecież to jest kabaret.
Wytłumacz w dwóch zdaniach na ch... to komu
Pamiętam czasy kiedy w kolejce było 500 osób i stało się 20 minut...
A co ma do tego mój pracodawca?
