|
Problemem nie są ceny biletów bo one wcale nie są wygórowane. Są wręcz niskie. Problemem jest otoczka marketingowa i przede wszystkim cel o jaki gramy. Jak ludzie zobaczą, że gramy o "coś" zwiększy się frekwencja.
Dodatkowo niestety ale po końcówce zeszłego sezonu jest wiele do zrobienia w zakresie zaufania. Serie przegrywanych w dziwnych okolicznościach meczów zrobiły swoje. Nikt nie chce oglądać nadstawiania d... leszczom nawet jeżeli wynikało to tylko z naszej słabości ( w co osobiście nie wierzę).
Kto oprócz tych najbardziej popierd.... na punkcie Wisły ( do których sam się zaliczam) zapłaci za mecz gdzie jego drużyna nie chce wygrać?
|