IncognitoTSW napisał(a):

1. Nie zacytowałeś konkretów, napisałeś swoje wynurzenia ale wciąż niczym nie podparte.
Dalej czekam na cytat:
- JKM mówiący, że Putin to jego polityczny idol (konkretny cytat a nie Twoje wnioski)
- jakiś post, w którym wymieniam i analizuję te korzyści z tego płynące (to mnie najbardziej interesuje)
Cytujesz czy odszczekujesz?
2. Dalej nie wyjaśniłeś czy "wolny dostęp" to dostęp tylko dla dorosłych czy dla dzieci także. To kluczowe dla dalszej części dyskusji, bo nie operujemy tymi samymi pojęciami.
3. Dalej czekam, nie krępuj się. Pokazuj dalej swoją prawdziwą twarz.
4. Czyli nie odróżniasz prośby od pytania. Zapewniasz ubaw nawet uczniom podstawówki.
5. Patrz punkt trzeci. Delektuję się Twoją bezsilnością.
|
1. "Zacytować konkret"

. To tak jak "demokracja socjalistyczna" (dla tych którzy nie spotkali się z tym określeniem: nazwa jaką komuniści wymyślili dla swojej dyktatury) czy "walka o pokój" (hasło pod którym bolszewicy prowadzili wojny na całym świecie). Okazuje się że dla kolegi same cytaty już nie wystarczą (a zacytowałem całą konwersację w tym punkcie). Muszą one być jeszcze "konkretne", czyli takie które spodobają się Incognito. W swoim nieszczęściu kolega wymyślił że jedyną obroną jest zrobienie z siebie sędziego w swojej własnej sprawie.
Aż miło patrzeć jak pięknie przyrumieniają Ci się boczki na tym grilu...
2. Jeśli Twoim zdaniem "kluczowe dla dalszej części dyskusji" ma być rozważanie przewagi zakazu sprzedaży drugów małolatom nad swobodą kupowania przez dorosłych w osiedlowych spożywczakach "złotych strzałów", to radziłbym Ci wejść z tym tematem na forum palikociarzy. Ten problem, ta publika. Myślę że Twój pomysł spotka się tam z szeroką akceptacją i znajdziesz tam nareszcie zrozumienie.
3-5. "Delektuję się Twoją bezsilnością" - brak konceptu zabity ucieczką w poezję

. Żebyś nam tu tylko śpiewać nie zaczął...