Wyświetl pojedynczy post
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32965
Stary 03.09.2015, 15:01
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Jak widzę kolega Incognito bardzo ciężko pracuje aby stać się takim samym ulubieńcem forum jak niesławnej pamięci sołtys. Podczas mojej krótkiej nieobecność pojawiły się jak widać nowe obszary aktywności naszego kolegi od Korwina, które zdają się poddawać w dalszą wątpliwość jego potencjał intelektualny. Tym niemniej, przez grzeczność, pozwolę sobie jednak odnieść się do postu kolegi, skierowanego do mnie kilka dni temu:
1."A skąd wiesz, że (Putin) by nie był (świetnym prezydentem Polski)" pytanie ze strony kolegi Incognito
"Jeśli tak to nie bądźmy minimalistami, proponuję przeanalizować korzyści płynące dla Polski z ewentualnej prezydentury Hitlera albo Stalina" moja odpowiedź na postawioną przez kolegę propozycję analizy fascynującego go jak widać intelektualnie problemu.
Wnioski jakie z tej konwersacji wyciąga młodociany adept Korwina to retoryczne pytanie: "o post, w którym wymieniam i analizuję te (Putin prezydentem Polski) korzyści z tego płynące".
To tak jakby Kopaczowa pytająca: "skąd wiecie że JK nie doprowadzi w Polsce do dyktatury?" na propozycję przeanalizowania w taki razie tego "jak wygląda demokracja pod rządami PO?", odpowiedziała że "prosi o wypowiedź w której twierdziła że JK doprowadzi dyktatury, bo ona nigdy czegoś takiego nie powiedziała". A najśmieszniejsze że gość pisze jeszcze coś o logice .
Normalny człowiek widząc że napisał głupotę, przeprasza i poprawia swój błąd. Korwinista idzie w zaparte. Wydaje mu się że, wyćwiczony w codziennym przekładaniu bzdur wypowiadanych przez swojego idola z "korwińskiego" na polski, jest taki cwany, iż wystarczy mu wrzucić coś o logice aby ciemny lud to kupił. A "ciemny lud" ma ubaw po pachy z gościa który, przyciśnięty do muru, bredzi jak Piekarski na mękach.
2. I znowu ubaw po pachy. Schopenhauer się tarza ze śmiechu. Chłop przechodzi do porządku dziennego na tym że jego idol, ostoja prawicy, idzie w jednym szeregu z Palikotem i Kaliszem, podlizuje się naćpanym lewakom a na koniec skanduje lewackie hasła, dlatego że napisała o tym GW. Wygląda na to że nie wierzy w to że jego idol zachowywał się jak lewacka k..wa. Ale tak właśnie było (linki do innych niż GW źródeł):
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artyk...-zalegalizowac
http://marsz.wolnekonopie.org/korwin...iem-na-marszu/ (w linku piękna twarzówka z Palikotem)
Co więcej adepcik próbuje być cwany. Najpierw pisze: "Nie przypominam sobie wypowiedzi (nie postu na forum) JKM o wolnym dostępie do narkotyków" po czym w następnym poście wali cytatem z Korwina: "Natomiast w stosunku do dorosłych obywateli musi obowiązywać zasada: „Chcącemu nie dzieje się krzywda”. I trzeba wreszcie zrozumieć, że jeśli ktoś umiera, zaaplikowawszy sobie np. „złoty strzał”, to jest to dla społeczeństwa zysk, a nie strata!"
I oto mamy jasność na czym, według korwniowców, ma polegać wolny dostęp do narkotyków. Zatem pamiętajcie że głosując na JKM głosujesz na "wolność" w której będziesz sobie mógł w osiedlowym spożywczaku kupić (za okazaniem dowodu) działkę (jeśli trzeba to nawet taką na "złotego strzała"). Powiedziałbym że taka wolność w stylu Owsiaka. Zamiast "zabrania się zabraniać" rajfur w muszce mógłby równie dobrze krzyczeć "róbta co chceta".
3. Jeśli brakuje intelektu pozostaje tylko wyobraźnia. Współczuję.
4. "Nie prosiłem tylko pytałem". Oj stary nawet nie wiesz jaki ubaw zapewniasz postronnym.
5. jw
1. Nie zacytowałeś konkretów, napisałeś swoje wynurzenia ale wciąż niczym nie podparte.
Dalej czekam na cytat:
- JKM mówiący, że Putin to jego polityczny idol (konkretny cytat a nie Twoje wnioski)
- jakiś post, w którym wymieniam i analizuję te korzyści z tego płynące (to mnie najbardziej interesuje)

Cytujesz czy odszczekujesz?
2. Dalej nie wyjaśniłeś czy "wolny dostęp" to dostęp tylko dla dorosłych czy dla dzieci także. To kluczowe dla dalszej części dyskusji, bo nie operujemy tymi samymi pojęciami.
3. Dalej czekam, nie krępuj się. Pokazuj dalej swoją prawdziwą twarz.
4. Czyli nie odróżniasz prośby od pytania. Zapewniasz ubaw nawet uczniom podstawówki.
5. Patrz punkt trzeci. Delektuję się Twoją bezsilnością.