Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32942
Stary 02.09.2015, 20:33
IncognitoTSW - Dokładnie tak. Gdyby przyjeżdżali tylko do pracy, jakoś by się dało wszystko wytłumaczyć. Tymczasem większość tych ludzi woli "siedzieć na zasiłkach", dlatego ich głównym celem są Niemcy. Przez Polskę mogą co najwyżej przejechać tranzytem. Brak wysokich zasiłków, brak meczetów, zimny klimat- to wszystko lepiej zniechęca niż najsolidniejszy węgierski bądź hiszpański płot.

Z drugiej strony - zarzuty "elyt", że Polacy zamykają się na inne nacje, są również bezpodstawne. Tyle, że wielu przybyszów nie traktujemy jako "emigrantów" w znaczeniu bliskowschodnim. W moim woj. podlaskim mieszka wielu Białorusinów, którzy mają swoje gazety, radio, multum cerkwi czy parę średnich szkół. Z pobliskiego Grodna dzień w dzień sznury "marszrutek" przyjeżdżają na "szoptury", transport i handel się kręci i wszyscy są zadowoleni. Tak funkcjonuje ludność osiadła od wielu lat, więc nawet z wizami dają sobie radę. Wątpię jednak, by ci sami ludzie zgodzili się, aby w centrum B-stoku obok katedry i cerkwi stanął meczet dla wahabitów czy salafitów. No i co na obiekt konkurencji powiedziałoby 2 tys. polskich Tatarów?
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)