kerim1906 napisał(a):

|
Babcia jak ją nazywasz ma obsesje Pisu i Dudy, posłuchaj co dzisiaj mówiła przedstawiając listy urbanoplatfusiane, policz ile razy powiedziała Pis i Kaczyński i w jakim kontekście ? zrobiła to co zrobiła z premedytacją , nieudolnie jak zwykle ale z premedytacją
|
Pewnie ma, niestety tego nie zrobię bo słuchanie jej powoduje nieodwracalne straty na zdrowiu
FraMat napisał(a):

Z tym można byłoby się zgodzić, dla mnie to zawaliła PEK (nieświadomie, w stresie, albo celowo).
Wyobraź sobie, że jesteś prezesem Wisły.
Organizujesz jakąś uroczystą kolację z szatnią.
Siedzicie z panami piłkarzami, jecie, pijecie (umiarkowanie), podano ostatnie danie i po nim panowie piłkarze zabierają dupy w troki żegnając się sami ze sobą. Głowa podaje łapę Brożkowi, Jović żegna się z Guerrierem a na Ciebie nawet nie spojrzą. Wychodzą nie czekając, że ty jako prezes, pierwszy wstaniesz od stołu i się z nimi pożegnasz.
A potem mają pretensje do Ciebie, że urażony wstałeś i wyszedłeś.
|
Jestem w stanie sobie to wyobrazić, w rolach głównych Bednarz i Małecki. Ale tak serio to tak jak zacząłem na wstępie tego tematu, uważam że to temat zastępczy i robienie z igły widły. Nie wybielam tu nikogo bo zarówno ona nie czekała zgodnie z protokołem ani on nie podszedł i nie podał ręki. Stał i czekał a zgodnie z protokołem ona też powinna stać i czekać. To by była nieco patowa sytuacja, nieprawdaż?