raindog napisał(a):

|
Przy określaniu średniej pkt/mecz weźcie też pod uwagę, że za Kazia, oprócz przeciwników z górnej półki mamy też do czynienia z intensyfikacją przekrętów sędziowskich na naszą niekorzyść. W tym sezonie chcieli go zwolnić, chociaż, gdyby nie błędy sędziowskie + odjęty punkt na początku sezonu, mielibyśmy spokojnie 2 miejsce i ok. 15pkt. w tabeli przy bardzo nieciekawym terminarzu.
|
Święte słowa.
Już pierwsze mecze Moskala jeszcze w zeszłym sezonie wywołały popłoch w warszawce. Dlatego teraz w każdym meczu czarna mafia robi mam pod górkę, terminarz też nie wziął się z sufitu, bo tylko wielki naiwniak wierzy w losowanie... Na ich nieszczęście nic to nie dało liczyli pewnie, że Moskala spotka los Warzychy. Akcja przed Pogonią była kwintesencją. Trzęsą portkami bo stracili nad nami kontrolę i każdy komu zależy na powodzeniu Wisełki powinien na Kazka chuchać i dmuchać, a jeżeli nie jest się w stanie na to zdobyć to przynajmniej nie przeszkadzać. Bo armia przeszkadzaczy głównie w krawatach jest bardzo liczna i zdeterminowana.
Natomiast teza, że przekręty nie mają wpływu na ocenę trenera jest super idiotyczna. O ile kontuzje i kartki to marne usprawiedliwienie choć z kartkami w świetle choćby np. kartki Cywki też różnie bywa. To niegwizdnięcie karnego dla nas, a gwizdnięcie przeciwko nam wpływa na każdy aspekt którym zajmuje się trener, od taktyki po motywację. Ale nie musi być karny wystarczy, że chorągiewką nie machnie i jak tu grać pressingiem i nie cofać się? Skoro łapanie na spalonego to element gry i bez niego nie da się wysoko ustawiać obrony. Więc raziłbym niektórym odrobinę zastanowienia.