Lukasz napisał(a):

Dokładnie tak go pamiętam. Uciekł jak szczur z płonącego okrętu. mimo poparcia u Bednarza. Ilu naszych trenerów podało się do dymisji z własnej inicatywy? Dla mnie równie dobrze mogłoby go nie być.
Amen.
|
Ja tam wolę takie zachowanie niż Franka, któremu będziemy bulić przez dłuższy czas za frajer. A co do Kazia, to szacun wielki należy mu się z tytułu choćby Jego zachowania, przywiązania do klubu. A to, że zamysł gry wg mnie ma bardzo fajny to już kwestia indywidualna.