Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32875
Stary 31.08.2015, 09:15
kerim1906 napisał(a):Wyświetl post
ad1 W takim razie wskaż sondażownię wartą zaufania , ja takiej nie widzę , CBOS czy MB z wsi24 są " poza zasięgiem" estymator lisi dużo nie odbiega, ibris ? tns ? , jestem przekonany że sondaże są robione na zamówienie, sterują opinia publiczną , zobacz wokół siebie kto kojarzy rycha swetru , toz to żart z tym 5-7 %
ad2 może , nie będę się sprzeczał ale nie wiążę tego z Sakiewiczem , dużo dało do myślenia zachowanie bulastego na wieczorze wyborczym i gratulacje putina grubo przed oficjalnymi wynikami , pamiętasz Kaczyńskiego który o 24.00 miał trzy punkty nad komorem a rano minus 3 ?wiem wiem , tłumaczyli , duże miasta , małe itp ble ble ble

ad3 realna przewaga Pis jest dużo większa niż 20 % , i nie ma to nic wspólnego z wakacjami lemingów, widzę to po swoim otoczeniu, jeszcze przed wyborami prezydenckimi daliby się pokrajać za platfusami , teraz chcą głosować na PIS, jeszcze co do wiarygodności sondaży przypomnij sobie Obywatela Piszczyka jak przygotowywał wyniki badania opinii pisząc listy

ad4 i tutaj nie ma zgody, bo niby z kim ma zdolność koalicyjna Pis ? z zsl ? , z komuchami czy z ryszardem swetru ? dlatego od 2-3 tygodni pompują "dodatkowe" ugrupowania" jako przeciwwagę

ad5 można się z tym zgodzić , ale prorokuje że komuchy się nie dostaną , dostaną tak 7,99 %

ad 6 mogą protestować , mówię to w kontekście przynależności do partii teraz czy wcześniej ,nigdy w niej nie byłem ani nie uczestniczyłem w żadnych kampaniach, spokojnie mogę sobie pozwolić na hurraoptymizm chociaż jest to bardziej realizm, Pis wygra i będzie rządził samodzielnie
1. Sondażownia warta zaufania to stwierdzenie zdecydowanie na wyrost. Natomiast moim zdaniem, i nie jest to zdanie odosobnione, najlepsze są badania robione przez TNS, ale nie te telefoniczne (robią je dla TVP) ale robione raz na miesią metodą wywiadów bezpośrednich.
2. Bajdurzenie o tym że "Amerykanie" wypierają z Polski "Niemców" od zawsze kojarzyło mi się z Sakiewiczem. Pewnie dlatego że najgłośniej o tym trąbił.
3. Nasze opinie zostaną zweryfikowane przez wynik wyborów.
4. Zacytuję sam siebie: "Prawdopodobieństwo stworzenia koalicji zależeć będzie od tego, ilu posłów będzie miał PiS w nowym Sejmie, i jaka będzie jego struktura. Jeśli ugrupowanie Kaczyńskiego będzie mieć około 220 posłów, to moim zdaniem, bez problemu sobie znajdzie koalicjantów: rozłamowców z PO (schetynowcy) czy PSL, tudzież spady od Kukiza (jeśli wejdzie) albo od komuchów (cała ta ZL lewica rozpadnie się w Sejmie w ciągu kilku tygodni, a że są wyjątkowo "dietetyczni" to nie trzeba będzie dać im dużo aby mieć większość)".
5. Dostaną się i będą mieć powyżej 10%.
6. Jestem jak najbardziej za ale brak mi Twojego optymizmu.