Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32874
Stary 31.08.2015, 08:58
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
1. nie kto tylko co. Przeszłość. Chyba wiadomo po czynach i słowach kto jest lew a kto prawy?
2. Odnoszę wrażenie, że znowu nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumieć co ja piszę. Przedstawiłem ci jasno co w tym ugrupowaniu Kukiza jest nie tak więc mi nie pisz, że byłoby ok gdyby tylko flagę zmienić na ogólną.
3. Ja jestem za jedną wspólną listą ale dla ludzi, których jednak jakieś podstawy ideowe łączą. Na pewno nie jestem za tym żeby ktoś z prawicy z lewakami startował lub ze skrajnymi socjalistami, którzy chca podnosić podatki albo się bawić w obniżenie VATu o 1% jakby to miało wszystko naprawić i rozdawać ludziom internety, kondomy czy kasę na dzieci.
4. O Braunie chyba masz jakieś złe informacje albo ja czegoś nie wiem. Nie zauważyłem żeby Korwinów, RN, Kukiza czy Stonogę nazywał żydokomuną.
5. I nigdzie nie pisałem, że na tej wspólnej liście mieliby się znaleźć ludzie z RN, Korwinów czy Kukizów. To jest po prostu ciekawy projekt na przyszłość dla ludzi dobrej woli i bez chorych ambicji. Jedna wspólna lista dla prawej strony, która się ogarnie, przysięgnie, że spełni kilka podstawowych postulatów i bez żadnej spiny żeby tylko dorwać się do koryta i do jak największego stołka wystartuje w wyborach po to żeby spełnić podstawowe postulaty i przy okazji dostać się do parlamentu aby móc swoje inne pomysły próbować realizować.
1. Obawiam się że przyjęcie jako podstawy do klasyfikowania lewica/prawica, przeszłości będzie szalenie nieobiektywne, niejednoznaczne i zależne od opinii oceniającego. Weźmy przykład jednego z guru "prawicy", który prywatnie zajmuje się wyrywaniem młodych działaczek partyjnych, nie zważając na to że jest żonaty (nawet kilkukrotnie). Albo inny który karierę polityczną rozpoczynał od asystowania jednemu z apologetów Jaruzelskiego. Przykłady można mnożyć. Te fakty z ich przeszłości są jednoznaczne na tyle, że nazywanie ich "prawicą" jest wg. mnie jakimś żartem. Tymczasem jak widać dla sporej grupy osób nie stanowi to specjalnego problemu.
2. Wydawało mi się że warunek o którym piszesz dość wyraźnie opisałem w punkcie 1 swojej poprzedniej wypowiedzi. Ale oczywiście masz rację: oprócz większej "ogólności" zaznaczyłeś wyraźnie również "brak lewactwa". Ja wyraziłem tylko wątpliwość na temat tego kto będzie decydował o tym czy ktoś jest czy nie jest "lewakiem", kwestionując jednocześnie w punkcie powyżej, obiektywność kryterium zaproponowanego przez Ciebie.
3. I znowu pytanie: kto ma decydować o tym jakie mają być podstawy ideowe łączące tę grupę? Bez szczegółowej analizy mogę też wskazać że przyjmując taki kryterium: "nie będą rozdawać ludziom kasę na dzieci" eliminujesz z nowego ugrupowania cały RN (przypomnę Ci że chociażby Bosak, będąc posłem LPR, głosował za becikowym).
4. No to na początek co mówi o Kukizie:
https://wzzw.wordpress.com/2015/05/2...-sie-schetyna/
http://www.kresy.pl/wydarzenia,polit...idzie-z-bogiem
5. O ile dobrze rozumiem to proponujesz aby nowy projekt był realizowany nie przez obecnych działaczy RN, KORWINA czy czego tam jeszcze, ale przez "ludzi dobrej woli". Nie jestem pewien czy to stwierdzenie ma oznaczać tworzenie zupełnie nowych kadr i odrzucenie tych obecnych? Jeśli tak to kto miałby te kadry rekrutować?
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 31.08.2015 o godz. 09:00.