|
Żeby była jasność, już przed sprowadzeniem Jovicia było u nas na forum dużo komentarzy, że przychodzi kawał dobrego piłkarza, teraz się to tylko potwierdza, z każdym kolejnym meczem. Gość jest świetny.
Kilka uwag:
1 Wreszcie prowadząc się nie cofamy - mozna? Można. Gdyby nie fatalny błąd Guzmicsa byłoby do końca meczu pewnie więcej spokoju, a tak po bramce Kiełba znów miałem 5 zawałów, gdy odliczałem czas to strzelenia bramki na 3-3. Na szczęście się nie cofneliśmy, Śląsk się trochę odkrył czego efektem bramka Pawła.
2. Nie chcę być złym prorokiem, życzę Pawłowi jak najlepiej ale obawiam się, że był to jednorazowy wyskok z tymi dwiema bramkami, bo poza nimi słabo to nadal wygląda. Ciekawe jakby się sprawdził wariant z Jankowskim w ataku i Brożkiem cofniętym ?
3. Od początku sezonu naszymi wiodącymi postaciami poza wspomnianym Joviciem jest Dziki Donald, Mąką i czy to się komuś podoba czy nie - Rafał Boguski. Nie jestem fanem jego gry i talentu, ale od początku tego sezonu na prawdę dobrze chłop wygląda. Nie gra świetnie we wszystkich spotkaniach, zdarzają się mu przyjęcia piłki na 3 metry, ale poza pożytkiem w ataku udziela się w obronie, walczy, nie odstawia nogi. Dobrze, że się ogarnął po tej kontuzji, bo pamiętam go z wczesniejszych wystepów i był to dramat, zero walki, odkładanie nogi, całkowity brak walki. Mam wrażenie że przypakował, zwiększył masę - oby tak dalej.
4. Ja już nie mam siły do pajaców z gwizdkiem - kolejny rodział - bramka Śląska ze spalonego, niepodytkowany karny dla nas za zagranie ręką - sytuacja bliźniaczo podobna do zagrania Rzeźniczaka w Warszawie, tutaj też obrońca niby chował ręce, ale tak nieudolnie, że przy dośrodkowaniu trafiło to w ramię. Przecież domyślał się jak pójdzie piłka, zwiększył obrys ciała - karny dla nas jak nic.
„Wiślaku - nie pytaj, co Wisła dała Tobie, pytaj, co Ty dałeś Wiśle”
|