Drozd napisał(a):

Zaliczanie wybicia piłki na aferę jako asysty tylko dlatego, że ten który ją przejął przebiegł pół boiska i strzelił bramkę jest bardziej niż śmieszne. Asysta to podanie po którym ktoś strzela bramkę z pierwszej albo przyjmuje i strzela. Czyli takie które doprowadza do sytuacji strzeleckiej. Idąc dalej tym tokiem bramkarz podając piłkę lewemu obrońcy też ma asystę jeżeli ten przebiegnie boisko, nawinie trzech przeciwników i strzeli bramkę? Paranoja. To nie jest hokej... Klasyczna asysta to było podanie do Donalda.
O ile dobrze pamiętam to podobne frazesy wypisywałeś jeszcze nie tak dawno w stosunku do Boguskiego, teraz Popovic staje się wdzięcznym obiektem drwin. Założę się, że za niedługo razem z Mąką będą klepać w środku bo papiery na grę chłop ma i widać to było od pierwszego meczu. Potrzeba jednak czasu na aklimatyzację i nabranie pewności. Bo strata w środku to kontra i prawdopodobna bramka więc powstrzymaj jęzor jeśli łaska.
A Sadlok to potrafi tylko brać na zamach i strzelać z daleka więc do Popovica mu duuużo brakuje. Gdyby nie krótka ławka to niech idzie do Legii...
A niby dlaczego bzdura. Jak zaczniemy grać z drużynami, które atakują maks trzema zawodnikami to poco nam DP który nie potrafi rozsądnie kopnąć piłki do przodu? Uryga jeszcze musi się dużo uczyć destrukcji, a co dopiero w graniu do przodu, poza tym zwrotność i strzał, jak to poprawi to będzie można pisać, że zmienianie go to jakaś bzdura. Całe szczęście jest młody i ma czas...
|
Mam wrażenie że zaczynasz odlatywać...