Cytat:
|
1. Kto miałby decydować o tym czy dane ugrupowanie/osoba jest prawicowa/centrowa czy lewicowa?
|
nie kto tylko co. Przeszłość. Chyba wiadomo po czynach i słowach kto jest lew a kto prawy? Masz listę Kukiza i mimo to, że Liroy w polityce nigdy nie siedział to widać, że ma zryty beret nabierając się na Palikota w 2011 roku a jednocześnie jadąc po PO (co on myślał, że Palikot się nawrócił?), do tego kumplując się z Palikotem, skrajnym lewakiem i imbecylem.
Takich ludzi trzeba ze środowiska sie pozbywać. I to samo jest z Pawłowicz. Baba się zapomniała raz, drugi, trzeci. Za pierwszym razem ostrzeżenie a dalej jak będzie robiła z siebie głupią to won - dla dobra ogółu. To samo się powinno robić z tymi spod krzyża co najwięcej japę darli - jak się okazało Andrzejek to dobry prowokator, pewnie nie on jeden tam był po to żeby robić z PiSu debili. To samo z tymi co na MN robią zadymy, czy w kominach latają od samego początku marszu, kopa w łeb i do widzenia.
Cytat:
|
2. Rozumiem że to co robi Kukiz (start pod wspólnym szyldem) jest OK tylko flaga powinna być inna (nie kukizowa ale bardziej ogólna). Moje zastrzeżenie wynika z faktu że było co najmniej kilka okazji aby dogadać się jak "równy z równym" i za każdym razem kończyło się to tak samo: jednym wielkim buuum. "Narodowcy" chcieli przejmować korwinowców, korwinowcy narodowców, Stonoga miał wszystkich za uboli a Braun uważał pozostałych za zdrajców. Drgnęło coś dopiero wtedy, gdy na horyzoncie pojawił się właśnie Kukiz, z jakąś tam szansą na sukces wyborczy. Ale nawet wtedy Korwin obraził się że w nowym ugrupowaniu nie rządzi, "narodowcy" zdążyli pokłócić się między sobą o miejsca, a Braun założył własny komitet, aby nie mieć nic wspólnego z "żydokomuną". Założenie że chłopaki będą w stanie: spotkać się, ustalić wspólne listy i minimum programowe, a potem, bez wewnętrznych zgrzytów, poprowadzić spójną kampanię wyborczą, wydaje się być na tyle abstrakcyjne, że równie dobrze można analizować fenomen latających słoni.
|
Odnoszę wrażenie, że znowu nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumieć co ja piszę. Przedstawiłem ci jasno co w tym ugrupowaniu Kukiza jest nie tak więc mi nie pisz, że byłoby ok gdyby tylko flagę zmienić na ogólną.
Ja jestem za jedną wspólną listą ale dla ludzi, których jednak jakieś podstawy ideowe łączą. Na pewno nie jestem za tym żeby ktoś z prawicy z lewakami startował lub ze skrajnymi socjalistami, którzy chca podnosić podatki albo się bawić w obniżenie VATu o 1% jakby to miało wszystko naprawić i rozdawać ludziom internety, kondomy czy kasę na dzieci.
O Braunie chyba masz jakieś złe informacje albo ja czegoś nie wiem. Nie zauważyłem żeby Korwinów, RN, Kukiza czy Stonogę nazywał żydokomuną.
I nigdzie nie pisałem, że na tej wspólnej liście mieliby się znaleźć ludzie z RN, Korwinów czy Kukizów. To jest po prostu ciekawy projekt na przyszłość dla ludzi dobrej woli i bez chorych ambicji. Jedna wspólna lista dla prawej strony, która się ogarnie, przysięgnie, że spełni kilka podstawowych postulatów i bez żadnej spiny żeby tylko dorwać się do koryta i do jak największego stołka wystartuje w wyborach po to żeby spełnić podstawowe postulaty i przy okazji dostać się do parlamentu aby móc swoje inne pomysły próbować realizować.