Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1348
Stary 30.08.2015, 07:52
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Fajnie ze w koncu wygrana ,ale strasznie wkurza fakt ze nawet u siebie do konca meczu nigdy nie mozna byc pewnym niczego.Niby prowadzimy itd,ale zawsze mam wrazenie ze rywal zaraz cos strzeli itd.Za duzo jest oddania pola do gry przeciwnikowi,a wrecz zaproszenia go zeby zdobyl sobie bramkę.Rywale nam tak nie robia,zamykaja nas,cisną i nic zrobic nie mozemy ,a my gramy jakby troche za "miekko".I tu mam troche za zle Kazkowi ze Wisla nie potrafi zdominowac rywala ,tylko daje mu grac i czeka to co ON zrobi ,zamiast tłamsić i tlamsić do upadlego.Zwlaszcza ze nie gadajcie nawet,Pierwsza Jedenastka na papierze to jest pudlo Ekstraklasy,tylko ta ławka rezerwowych ...

Te papierowe wyliczenia niewiele znaczą. Różnica pomiędzy najlepszymi drużynami a najsłabszymi jest minimalna. Wystarczy więc wahniecie formy, delikatnie mniejsza mobilizacja, lub fakt, że przeciwnik chce tylko nie przegrać i skupia się na przeszkadzaniu, żeby zatrzeć ewentualne różnice. To po pierwsze.

Po drugie, ciągle mamy takich zawodników, którzy czują się lepiej, gdy posiadają piłkę, niż bez niej. Brakuje nam jakości w odbiorze, są problemy z asekuracją, przesuwaniem formacji i to widać w każdym meczu. Można powiedzieć, że coś za coś.