|
Fajnie ze w koncu wygrana ,ale strasznie wkurza fakt ze nawet u siebie do konca meczu nigdy nie mozna byc pewnym niczego.Niby prowadzimy itd,ale zawsze mam wrazenie ze rywal zaraz cos strzeli itd.Za duzo jest oddania pola do gry przeciwnikowi,a wrecz zaproszenia go zeby zdobyl sobie bramkę.Rywale nam tak nie robia,zamykaja nas,cisną i nic zrobic nie mozemy ,a my gramy jakby troche za "miekko".I tu mam troche za zle Kazkowi ze Wisla nie potrafi zdominowac rywala ,tylko daje mu grac i czeka to co ON zrobi ,zamiast tłamsić i tlamsić do upadlego.Zwlaszcza ze nie gadajcie nawet,Pierwsza Jedenastka na papierze to jest pudlo Ekstraklasy,tylko ta ławka rezerwowych ...
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 29.08.2015 o godz. 23:53.
|