Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32855
Stary 29.08.2015, 23:00
Cytat:
I tu jest pies pogrzebany. Jeden pójdzie na Brauna, drugi na Korwina, trzeci na Kukiza + RN, czwarty na KNP a piąty na Stonogę.

Dostaną po 1-2-3-4 % (kolejność przypadkowa) i nikt nie wejdzie do Sejmu.
I to jest jedyny logiczny powód na to żeby głosować na PiS.
Stonoga - gada co chce, wyzywa wszystkich i wszystko mimo to nietykalny. Grozi każdemu, miał już na PiS coś pokazywać itd, oczywiście nie pokazał ani na PiS ani an nikogo innego.
Kukiz - chyba jedyny antysystemowiec z dostępem do mediów, pompowany przez nie. Człowiek JOW dzięki, któremu w przysżłych wyborach może by z jego partii weszła jedna osoba do Sejmu. Zero innych pomysłów, pomieszanie z poplątaniem na listach wyborczych czyli od lewa do prawa, zero powiązań między przyszłymi posłami jeśli chodzi o ideologię, z gospodarką to samo. Są tylko slogany o rozjebaniu tego systemu i o zmianach ale rozjebac to może każdy i wszystko a oprócz tego trzeba też budować. Jego ludzie nie mają też wspólnej wizji tego budowania nowej polski. CO z tego może wyjść? Palikoty vol.2 ale w wersji hard bo nie wierzę, że ta partia przetrwa w pełnym składzie chociaż rok. No chyba, że będą języczkiem uwagi w sejmie i będzie można na pozycji bycia Kukizowcem zebrać dobre profity. Poza tym Kukiz człowiek od rozjebywania układu ściskający i uśmiechający się do Moniki Olejnik, beka.
Korwin - pociągnij mnie za język a powiem ci co chcesz. Myśli, że im bardziej powie coś kontrwersyjnego, nawet logicznego to tym bardziej przemówi do ludzi a ludzi po prostu brzydzi jakieś .......enie o Hitlerze, chwalenie Putina itp tak samo jak się źle nie mówi o zmarłych (Jaruzelski to śmieć) tak samo te porównania Korwina często rażą. Do tego kolejny od rozjebywania systemu ale np wysokich emerytur UBekom, SBkom by nie odebrał, np podjąłby koalicję z PO - jak można z kimś wchodzić w koalicję skoro się twierdzi, że ci ludzie to złodzieje, oszuści i powinni trafić do więzienia? Ma niby do tego doprowadzić ale co tam, po drodze by z nimi się układał. No i chwalenie Jaruzelskiego czy innych psów, czyli znowu, chce rozjebac system a chwali jego twarze, śmieszne.
KNP = UPR, ich już nie ma i nie będzie. ten kto był rycerzem Korwina nigdy nie zostanie samodzielnym królem
Braun - w sumie narazie najmniej złego o nim można powiedzieć ale to raczej dlatego, że najamniej wszedł w politykę. Trochę za dużo moim zdaniem gadki o Bogu, religii itp uważam, że podejście do wiary i wiary a Państwa ma dobre ale te ciągłe gadki o intronizacji Jezusa na króla Polski itp mogą przesłaniać obraz jego reszty poglądów, które są jak najbardziej słuszne i logiczne (kara śmierci, podejście od Żydów itp). Jest chyba kolejnym, który by chciał łączyć ale tylko pod swoim szyldem, czyli w grę ponownie wchodzi chyba chore ego.

Wszystkich łączy wiele wspólnych czynników, mają podobne poglady w wielu waznych kwestiach. Szkoda, że nie potrafią się po ludzku dogadać. Jedyne sensowne podejście od tematu prezentuje człowiek z podziemna.tv Konrad Daniel. Mówi o tym, że powinna być jedna wspólna lista dla wszystkich, nie pod szyldem Kukiza, Brauna, Korwina czy RN, tylko o jakiejś nowej nazwie. Lista stworzona tylko po to aby wejść do Sejmu, nie po to żeby w nim realizować program jedynej słusznej partii, tylko po to aby zrealizować kilka wspólnych poglądów, które są kluczowe.
I do tego powinno się dążyć. jedna lista dla konserwatystów, liberałów, narodowców, prawicowców, realizacja kilku podstawowych punktów a w reszcie ustaw niech każdy głosuje według własnego sumienia. Dzięki temu bybly taki mały sje w sejmie, małe państwo w państwie czyli w tej jednej partii, która startowała z jednej listy byłby zbiór kilku mniejszych partii, takich podgrup, które głosują według swoich przekonań w kwestii in vitro, finansowania kościoła itp ale zawsze bronią Polaków przed roszczeniami Zydów, przed UE, wprowadzają karę śmierci, upowszechniają dostęp do broni, obniżają podatki itp
I to by był ideał, zebrać wszystkie środowiska, niech uzyskają wiekszość w rządzie, niech zmienią najważniejsze sprawy a w innych, mniej waznych niech głosują jak uważają. Ludzie w kolejnych wyborach i jeszcze w kolejnych, kolejnych by sobie decydowali czy wolą z takiej wspólnej listy wybrać lewaka czy prawego, grunt żeby zawsze był ten wspólny mianownik czyli załatwienie po Polsku najważniejszych spraw. Może kiedyś z tej idei coś wyjdzie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.