Też nie ma co przesadzać, na jesieni drużyna Smudy w obydwóch sezonach grała dobrze lub nieźle zależnie od meczu i pałętała się w okolicach czołówki.
Dopiero na wiosnę była bryndza, że zęby bolały.
Ja widzę, że Moskal ma czasem dziwne pociągnięcia personalne i nie do końca wytrzymuje ciśnienie. Też lubi zwlekać ze zmianami za długo czasem, przy czym ogólnie jest chyba dobrym trenerem pod względem warsztatu i dobrze dogaduje się z piłkarzami. Trzeba mu dać szansę conajmniej do końca rundy i tyle w temacie
