s1mone napisał(a):

Jak już pisałem wcześniej, pisząc to nie widziałem z poziomu boiska, że asysta przy bramce Rafała była jego Z resztą w tym więcej było przypadku niż zamierzonego zagrania.
Jak w poprzednich meczach wiele razy grał lepiej i liczby miał słabsze, tak w tym zagrał gorzej, a liczby miał po prostu lepsze. Pod względem defensywy jego najsłabszy mecz w tym sezonie.
A Popovic pokazał to, czego nam brakowało w poprzednich meczach. Przytrzymał piłkę, zwolnił grę, uspokoił. Te kółeczka w odpowiednich momentach są dobre - szczególnie jak się prowadzi i przeciwnik naciska, chce przejąć inicjatywę.
Popović dał dobrą zmianę w tym meczu. Nawet mógł bramkę strzelić, niestety rażąco spudłował.
|
Tylko szkoda, ze robi to podczas kontratakow, kiedy trzeba zaladowac brame.