Jedna jaskółka wiosny nie czyni, mecz ładny dla oka, ale nerwowo przez chwile znowu było, Paweł się w końcu odblokowal, ale też nie wiadomo na jak długo. Myślę że jak wygramy 3 kolejne spotkania, a ciężkie nie są (Łęczna, bielsko i korona) to można Moskala zostawić. Natomiast nie można go po jednym wygranym meczu od razu wznosić pod niebiosa, niech udowodni ze to nie był wypadek przy pracy tak jak z Lechem i ze nie zanotujemy teraz 3 remisów
