Na początku myślałem, że to jakiś ponury żart i że ktoś się jej włamał na konto.
Ktoś zwrócił uwagę pani poseł na słowo "wziąść" i braki w interpunkcji. Pani dr hab. jednak nie przyznaje się do błędu i idzie w zaparte.
I na deser :
Ja rozumiem, że ona nie lubi Kuźniara (a ktoś go w ogóle lubi? Nawet matka się za niego wstydzi) ale nie rozumiem jak ktoś o tak wysokich tytułach naukowych (i to nie w naukach technicznych) prezentuje tak niski poziom kultury osobistej a co najgorsze potrafi brnąć w zaparte i nie przyznawać się do błędu za żadne skarby, obrzucając błotem wszystkich, którzy zwracają uwagę (nawet grzecznie).
Żeby przypadkiem nie złożyła interpelacji o zmianę nazwy święta na "Wniebowzięście NMP"... Swoją drogą zasłanianie się tym, że rzekomo tak uczyli w latach 60-tych też jest słabe.
Ponadto dziś czytałem, że jednak znalazła się na listach do sejmu. A macie takich ciekawych ludzi na zapleczu, których nie wystawiacie... prof. Kawecki jest jaki jest ale nigdy by się w ten sposób nie zbłaźnił.