gdsmk napisał(a):

Zauważ, że to samo dzieje się po drugiej stronie Błoń. Decyzje Filipiaka są tak samo glupie lub głupsze.
A niezaprzeczalnie, obaj mają głowę do biznesu.
Widocznie piłka jest po prostu dużo bardziej losowa, o czym się zapomina...
|
Element losowy jest dużo większy niż w fabryce kabli, czy wytwórni oprogramowania - to oczywiste.
Niestety - klluby to dla nich zabawki, a nie poważne przedsięwzięcie i nie ważne, ile kasy utopią na nich - nie zbiednieją na tyle by to odczuć. Tak było przynajmniej do niedawna w przypadku Cupiała. Ale teraz powoli banki zaczynają się go czepiać o Wisłę, wiec trochę się uspokoił. Nie mam wątpliwości natomiast, że gdyby tych problemów z bankami nie było na stołku trenerskim Wisły nie byłoby już nie tylko Moskala, ale i jego następcy
