Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32814
Stary 26.08.2015, 09:47
ABGwislakABG napisał(a):Wyświetl post
1. Dobrze, żyj dalej w tym świecie, gdzie ich gloryfikuje.

2. Gloryfikowanie tych skurvysynów, Trocki - prosto z mostu, bez elegancji - nie przypierdalaj mi łatki czerwonego czy lewaka. Nie toleruje tego - tak na przyszłość. A wielce się dziwisz, że nie pisowcy mają Cię w dupie jak po kilku wymianach zdań już wciskasz mi do ryja coś, czego nie powiedziałem jak i komuszego myślenia. Może sam lubisz ten "sektor" polityczny? Podobny "pocisk" jak towarzysz Miller, teraz Marks&Trocki?

EDIT: Jednak babola walnąłeś Ty. Czytanie DO KOŃCA:

Część tzw. merytoryczna - masz te swoje Węgry http://m.money.pl/wiadomosci/artykul...0,1851331.html

Słowo klucz - eksperci PiS

Dla rozszerzenia zadania domowego, boś zuch i pilny uczeń - sprawdź aktywność węgierskich firm w Polsce. Jak myślisz, które zagraniczne firmy wówczas będą miały najbardziej ulgowo? I tutaj zmierzamy do punktu nr 3:

3. Przepraszam, ale chcesz w końcu dać zarobić polskim nowo powstałym spółkom, przedsiębiorcom czy wzmacniać popyt na zachodnie brandy? Co do stawek- częściowo tylko odrobiłeś lekcje. Teraz jeszcze pensje i siła nabywcza pieniądza i jesteśmy w domu.
1. Hiperbolizujesz. Nie napisałem że ich "gloryfikujesz" ale że "walnąłeś babola". I z niezrozumiałych dla mnie powodów, zamiast przyznać że faktycznie Ci się pokiełbasiło, próbujesz teraz udawać Rejtana.
To samo z wyedytowanym cytatem (bo chyba do tego punktu powinienem go odnieść): zauważyłeś to "?" po "nie było"? Wnioskuję że wiesz co to pytanie retoryczne bo właśnie je w tym zdaniu zadałeś.
2. I znowu to samo, nie twierdzę że: "gloryfikujesz tych skurvysynów" tudzież "przypierdalam Ci łatkę czerwonego czy lewaka". Piszę że, zapewne nieświadomie, stosujesz jego metodę: jeśli fakty nie potwierdzają teorii to tym gorzej dla faktów.
Jeśli chodzi o to: " wielce się dziwisz, że nie pisowcy mają Cię w dupie jak po kilku wymianach zdań już wciskasz mi do ryja coś, czego nie powiedziałem jak i komuszego myślenia" to po pierwsze nigdzie nie wyraziłem swojego zdziwienia, po drugie niczego nie wciskam (patrz powyżej), po trzecie jest mi zupełnie obojętne"gdzie mnie mają nie pisowcy" (pewnie tak samo obojętnie jest również im to gdzie mam ich ja), po czwarte gdybym chciał pisać nie to co myślę, ale to co ktoś inny chce usłyszeć, to pisałbym nie tutaj ale na pudelku.pl.
A teraz do części merytorycznej: "Dlaczego (efekt popytowy) zadziałał na Węgrzech (zbliżona struktura i wielkość GDP) a u nas ma nie zadziałać?". Tego dotyczył argument. Zadziałania efektu popytowego. A tym mi wrzucasz artykuł sponsorowany przez Polską Organizację Handlu i Dystrybucji, który ma dowodzić że podniesienie opłat na sieci wielkopowierzchniowe będzie tragedią dla polskiej gospodarki. Pomijając już fakt że artykuł jest wyjątkowo głupawy i na kilometr cuchnie od niego prymitywnym sponsoringiem, to ma się kompletnie nijak do meritum naszej dyskusji (przypomnę: zadziałanie efektu popytowego w gospodarce o parametrach zbliżonych do gospodarki polskiej). Bo meritum jest takie że zaczynając rządy na Węgrzech w sytuacji recesji, Orban, za pomocą, między innymi, dobrze przeprowadzonej operacji stymulującej wzrost popytu wewnętrznego, doprowadził do jej ożywienia. I w tej sprawie jest bardzo szeroki konsensus ekonomistów z całego świata (z wyjątkiem węgierskich michnikowców, którzy za sprawą Orbana odcięci zostali od cyca którym hojnie karmił ich poprzedni układ).
3. Wskaż mi fragment moich wcześniejszych wypowiedzi z których wywnioskowałeś to: "(chcesz) wzmacniać popyt na zachodnie brandy". A ponieważ jesteś "zuch i pilny uczeń" a dodatkowo "wielce się dziwisz, że mają Cię w dupie jak po kilku wymianach zdań już wciskasz mi do ryja coś, czego nie powiedziałem" to jestem przekonany że wskażesz mi cytat o który proszę.
Natomiast jeśli chodzi o to: "Teraz jeszcze pensje i siła nabywcza pieniądza i jesteśmy w domu" to z łaski swojej, zanim zaczniemy brnąć w absurd, wyjaśnij mi (bo o tym cały czas dyskutujemy), jak wymienione przez Ciebie parametry przekładają się na siłę efektu popytowego? Bo chłopek z ulicy wyjaśni Ci że jeśli ktoś ma 100 i dostanie dodatkowe 100 to spowoduje to że będzie mógł wydać dwa razy więcej, podczas gdy jeśli ma 1000 i dostanie 100 to będzie mógł wydać tylko 10% więcej.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 26.08.2015 o godz. 10:17.