wiesniak842 napisał(a):

|
Niestety taka prawda. Szanująca się drużyna powinna mieć po dwóch zawodników na każdą pozycję. My mamy z dziesięciu (w tym trzech bramkarzy) , reszta to "zapchajdziury" typu Jankowski czy Boguski, którzy w każdym meczu grają gdzie indziej i Bóg raczy wiedzieć jaka jest ich nominalna pozycja. Oczywiście nie wliczam do tego piłkarzy pokroju Bartosz, Janur, Gulczyński itp itd, którzy niby są w kadrze ale nie powąchają nawet murawy.
|
Jeśli liczysz Jankowskiego jako zapchajdziure to taki sam status powinien mieć Buchalik. Jankowski z Boguskim przynajmniej wspólnie kilkanaście bramek dla Wisły strzelili. Buchalik mniej wybronił, niż oni nastrzelali. Co wcale nie znaczy, że zamierzam być obrońcą jednego czy drugiego, ale za bardzo nie wiem czym sobie zasłużył Buchalik, aby nazywać go bramkarzem.
A to że Jankowskiego z Boguskim ich trener rzuca od napastnika po defensywnego pomocnika, skrzydłowego czy rozgrywającego to raczej wina tego, że nie ma kto grać na tych pozycjach.
Jakbyś zapytał samych zawodników to zapewne byś usłyszał 'moją ulubioną pozycją jest cofnięty napastnik'