Jaroo1 napisał(a):

1. Po co mam konkretne fragmenty wskazywać? Nie widzisz jak ta rozmowa wyglądała? Prowadzona takim tonem jakby Kukiz był debilem, ciągle zmiana tematu, dogadywanie, docinki "mhm, aha", kontestowanie tego co on powiedział,
2. np "czytałem, że Duda powiedział...", a ona w odpowiedzi "a ja słuchałam jego wypowiedzi i wcale tak nie mówił...". Du pa nie dziennikarstwo.
|
1. Nie wiem czy widziałeś jakieś inne wywiady robione przez KGH. Jeśli tak to zauważyłbyś że akurat ten nie odbiegał specjalnie od jej standardu (i mówię tu o wywiadach robionych również z osobami z tzw: "obozu pisowskiego"). Typ tzw: dziennikarstwa agresywnego (zgadza się że w stylu Olejnik). Jednemu może się to podobać, innemu nie (np: mnie się nie podoba, uważam że jest to próba robienia na siłę takiej "prawicowej Olejnik") ale ten typ dziennikarstwa funkcjonuje na całym świecie i ma swoich zwolenników. A że Paweł wypadł strasznie blado...
2. Rozumiem że nawiązujesz do fragmentu na temat rzekomej wypowiedzi Dudy w Estonii. Problem polega na tym że w tym punkcie KGH miała absolutną rację: w trakcie wizyty w Estonii prezydent nie wspomniał nic o polskim udziale w negocjacjach pomiędzy Ukrainą a Rosją. Temat żył, ale kilka dni wcześniej, gdy mówiono o rozmowie telefonicznej pomiędzy Dudą a Poroszenko. Wydaje mi się że jeśli Kukiz stawia to jako główny zarzut w stosunku do Dudy to powinien przygotować się na tyle, aby wiedzieć o czym mówi. A wyglądało to tak jakby kompletnie improwizował. Amatorszczyzna.